Rodzinka z małopolskiej mordowni-już bezpieczna
Wpisany przez Sayrel sobota, 19 lutego 2011 17:03
Gdzie powinny przychodzić na świat szczeniaczki? Gdzie powinna wychowywać je psia mama? Tak by mogła dbać o nie, by były bezpieczne, i miały pełne brzuszki...by nikt ich nie kopał, ani w mroźny dzień nie polewał zimą wodą bo są niepotrzebne...
Niestety ta psia mama musiała urodzić swe małe właśnie tam, gdzie miłości i opiekuńczości nie ma wcale...gdzie zewsząd czyha zagrożenie...gdzie wokół panują choroby, a małe psie dzieci, to coś, co się zupełnie nie liczy...ewentualnie jak są ładne, można komuś opchnąć nie bacząc na wiek, zdrowie...
Z takiego miejsca pod opiekę serwisu Husky Adopcje trafiła dziś ta rodzinka:
około 2,5 letnia mama i okołe 6-tygodniowe maleństwa.
Ze względu na fakt że panowała tam nosówka, nie można była zabrać ich wcześniej. 10 dni temu dla całej rodzinki została zakupiona i podana surowica. Dziś cała gromadka pojechała do weterynarza, gdzie zostały wykonane testy na nosówkę.Testy dały wynik ujemny, po czym mama i psiaki zostały zaszczepione i otrzymały książeczki zdrowia, preparaty na odpchlenie i odrobaczenie, i z całym tym wyposażeniem udały się na hotelik. Mama z maluchami szuka zarowno domkow stałych jak i wirtualnego opiekuna.
Złe wieści są takie, że mama-bardzo wychudzona, czego nie widać na fotkach, bo ma gęste, bujne futro, prawdopodobnie nie miała wartościowego pokarmu, bo szczeniaczki są nieco zabiedzone. Miejmy nadzieję, że na hoteliku szybko dojdą do siebie i znajdą nowe, wspaniałe domki.
|
Oto maleństwa:
Lokalizacja: śląskie Kontakt w sprawie adopcji: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. tel. 602 608 916 |
|
Niestety ta psia mama musiała urodzić swe małe właśnie tam, gdzie miłości i opiekuńczości nie ma wcale...gdzie zewsząd czyha zagrożenie...gdzie wokół panują choroby, a małe psie dzieci, to coś, co się zupełnie nie liczy...ewentualnie jak są ładne, można komuś opchnąć nie bacząc na wiek, zdrowie...
Z takiego miejsca pod opiekę serwisu Husky Adopcje trafiła dziś ta rodzinka:
około 2,5 letnia mama i okołe 6-tygodniowe maleństwa.
Ze względu na fakt że panowała tam nosówka, nie można była zabrać ich wcześniej. 10 dni temu dla całej rodzinki została zakupiona i podana surowica. Dziś cała gromadka pojechała do weterynarza, gdzie zostały wykonane testy na nosówkę.Testy dały wynik ujemny, po czym mama i psiaki zostały zaszczepione i otrzymały książeczki zdrowia, preparaty na odpchlenie i odrobaczenie, i z całym tym wyposażeniem udały się na hotelik.
Złe wieści są takie, że mama-bardzo wychudzona, czego nie widać na fotkach, bo ma gęste, bujne futro, prawdopodobnie nie miała wartościowego pokarmu, bo szczeniaczki są nieco zabiedzone. Miejmy nadzieję, że na hoteliku szybko dojdą do siebie i znajdą nowe, wspaniałe domki.










